Roran Rzepa

dzieje i ciekawe opowieści spisane przez żywe istoty Studni Dusz

Moderatorzy: Tasardur, Junior Admin

Roran Rzepa

Postautor: destick » 11 grudnia 2009, 22:10

Pani Hermenegilda Rzepa stała przy swym nowonarodzonym synu. Wiedziała że będzie on inny niż 32 poprzednich...miał to coś....od samego początku. Gdy chłopiec dorósł, razem z innymi gnomimi dzieciakami sadził rzepę, bawił się "Rzepowanego" i w "Walnij mnie rzepą". Było w nim jednak coś czego inni się bali. Potrafił pstryknięciem palca zgasić światło, podnosić przedmioty siłą umysłu, często pomagając tym dorosłym w ciężkim pracach. Państwo Rzepa nie czekali. Wysłali syna na magiczne nauki do starowiny Droma. Ten nadał młodemu już mężczyźnie imię Roran. Od tego czasu jego życie zmieniło się diametralnie. Poznał tajniki magii oraz alchemii, nauczył się rzucać czary mogące spowodować urazy u innych. Jego moc stała się niebezpieczna nie tylko dla niego, lecz również dla całego otoczenia.

Mężczyzna stał na pokładzie statku z małym tobołkiem i machał ręką w kierunku oddalającego się wybrzeża. Widział, że minie trochę czasu zanim będzie mógł wrócić do domu. Został wysłany do Faraldor - miasta elfów, gdzie miał pobierać nauki od najznamienitszych magów. Jego pierwszym i najważniejszym nauczycielem został Tintagel Liadon. Oprócz rozwijania mocy magicznych, uczył go strategii, zapoznawał z okolicą. Wkrótce gnom, sam wiedział już do czego jest zdolny. Jego najlepszym przyjacielem został przypadkowo napotkany po drodzę kapłan Oweodda - Marco Marcuzzi. Nieraz ratowali się nawzajem z najróżniejszych opresji. Roran stał się wiernym wyznawcą Pana Ognia, chcąc odwdzięczyć się za wielokrotne ratowanie życia. Nigdy nie wypierał się tego w co wierzy. Wiedział, że Pan jest z nim.

To był szok, prawdziwy szok. Tintagel, najlepszy przyjaciel i nauczyciel zdrajcą, sługą Belulasa. Roran wiedział, że to oznacza początek wojny. Aktywanie zaczął brać udział w walce z "Jednynym", w Aldur była nawet nagroda za jego głowę. Mężczyzna wielokrotnie przysporzył wielu kłopotów. Zabijał kapłanów i niszczył wszczytko co związanie ze znienawidzonym bogiem. Po pewnym czasie sprawy ucichły lecz gnom nigdy nie zapomniał i nie wybaczył zdrady Tintagela, który podobno został zabity lub jak podają niektóre źródła, wtrącaony do najgłębszego z lochów Faraldor.

Nekron atakuje! Trwa oblężenie Faraldor. Wieść rozchodzi się szybko po całej wyspie. Roran wraz ze strażnikiem miejskim wyrusza po pomoc do rodzinnego Dedry. Wydaje wszyskie oszczędności, by wysłać do miasta mechaniczne krowy stworzone przez gnomich inżynierów. Cały czas powtarza coś o końcu...Jedno jest pewne. Jeden z najpotężniejszych magów wyspy stanie w obronie Faraldor.

Nagłe zniknięcie Rorana Rzepy spadło na wszystkich jak grom z jasnego nieba. Dookoła słychać różne wersje na temat zniknięcia maga. Podobno niejaki Amomir Amanless spotkał się z nim na pustyni; kazał przekazać elfowi wiadomość:

"Nie szukajcie mnie, nie płaczcie, nie zapomnijcie. Jam jest tym który stanie po prawicy Pana Ognia i Słońca Oweodda. Od dziś ja jestem w nim. Żegnajcie"

---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Krótki i chaotycznie spisany życiorys Rorana Rzepy. Nie jest to wielkie dzieło, ale myśle że wystarczy, aby mój gnom został zapamiętany :)

Naprawdę, ciężo było podjąć decyzję o przelaniu expa. Może jeden impuls wystarczył?

Zapraszam do komentowania, gdyż jest to pierwszy a zarazem ostatni wpis o gnomie :)
Ostatnio zmieniony 11 grudnia 2009, 22:18 przez destick, łącznie zmieniany 1 raz
<Roran Rzepa><Amomir Amanless><Hrotghar Humberdum><Ellevyn Amanless><Jacho Marlin><Fiodor>

-------------------------------------------------------

"... zawsze jest łatwe rozwiązanie, jeśli tylko wie się, gdzie szukać" - Terry Pratchett, Piąty Elefant
Awatar użytkownika
destick
 
Posty: 394
Rejestracja: 06 września 2008, 20:58
Lokalizacja: Rumia

Postautor: Mutal_ » 12 grudnia 2009, 00:31

niewiele przygod opisales :p osobiscie podobalo mi sie zakonczenie xD
boga nie ma.
Mutal_
 
Posty: 39
Rejestracja: 20 listopada 2008, 12:53
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Szybka odpowiedź

   

Wróć do Pamiętniki i historie V Ery

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron