Podstawy Magii

dzieje i ciekawe opowieści spisane przez żywe istoty Studni Dusz

Moderatorzy: Tasardur, Junior Admin

Podstawy Magii

Postautor: Silivren » 06 stycznia 2009, 14:39

Zajęcia Pierwsze
Temat: Wstęp.

*Do sali wykładowej wchodzi młody czarodziej, spogląda na zgromadzone elfickie dzieci, uśmiecha się wesoło, łapie głęboki oddech i zaczyna przemawiać*

Witajcie moi mili. Nazywam się Tintagel Liadon, jestem asystentem Arcymaga Faraldor, Telavrona. Będę prowadził wam zajęcia z Podstaw Magii. *objął całą salę wzrokiem i zaczął przechać się między elfami, dzieci spoglądały z fascynacją na swojego nauczyciela*
Zostaliście wybrani spośród wielu. Moglibyście poczuć się dumni jako ci, którzy są bystrzejsi, o potędze umysłu większej niż inni. Lecz musicie pamiętać, że znajomość magii, to dopiero początek wyprawy poprzez meandry mistycyzmu. Wasze zdolności mają rozwijać w was przekonanie, że jesteście sługami Faraldoru, nie zaś pychę. Od momentu gdy zostaliście przyjęci do Uniwersytetu Sztuk Magicznych Miasta Faraldor musicie pamiętać o tych, którzy wpływają na wasz rozwój. Nie wolno wam nigdy będzie przynieść hańby naszemu miastu, o które walczyły pokolenia. Na placu sprawiedliwości znajdują się cztery pomniki wokół fontanny, czy wiecie kogo przedstawiają?
*natychmiast do góry podniósł rękę Naryl Be’te’tner i po skinięciu głową przez Tintagela udzielił odpowiedzi*
Doskonała odpowiedź! To pomnik tych, którzy walczyli w mieście Melagan gdy elfy wycofywały się na tereny dzisiejszego miasta Faraldor. To przedstawiciele czterech rodów, wiecie których?
*tym razem zaczął wykrzykiwać odpowiedź psotnik z ostatniej ławki Morfilier Ma’fer*
Tak, Be’te’tner, Livirth, Ve'resal i Turuse. Jako ciekawostkę, powiem wam, że brakuje pośród nich jeszcze jednego pomnika. Postarajcie się zdobyć informację którego.
Pamiętajcie, że za roztropną służbę i ufność okazaną waszemu miastu czeka was chwała i pamięć ze strony pobratymców.

Proszę teraz otworzyć księgi mistrza Naryldora Be’te’tnera na stronie siódmej, na rozdziale pierwszym dotyczącym zagadnień czym jest magia i zaklęcie... Może ty chłopcze zaczniesz czytać na głos.
*Dzieci posłusznie otworzyły podręczniki i wskazana przez Tintagela osoba zaczęła czytać...*
Nie ma emocji, jest tylko spokój,
Nie ma ignorancji, jest tylko wiedza,
Nie ma namiętności, jest tylko cisza,
Nie ma śmierci, jest tylko Magia
Awatar użytkownika
Silivren
 
Posty: 110
Rejestracja: 27 czerwca 2005, 14:00
Lokalizacja: Piaseczno

Postautor: Silivren » 13 stycznia 2009, 17:04

Zajęcia drugie
Temat: Szkoły magii. Wywoływanie.


*Wokół stawu w lesie Delir stoi kilkoro dzieci i wyróżniający się wzrostem młody elf*

Młodzi adepci, czas byśmy zajęli się magią. Czas bym nauczył was czegoś praktycznego. Nim jednak do tego przejdziemy chciałbym, by każde z was zdawało sobie sprawę z natury magii. Jak wiecie czary które wykorzystuje każdy z magów, zarówno czarodziejów jak i czarowników, przyporządkowane są pewnym dziedzinom, które nazwane zostały szkołami. Jest ich osiem. By móc pojąć każdą z nich należy zapoznać się z filozofią z nimi związaną. Musicie znać na pamięć to, co wam przekaże a także rozumieć to o czym będziecie mówić. Czas byście wykazali swoją inteligencję i umiejętność przyswajania informacji. Wymagam dużo od tak młodych, lecz jeśli chcecie zostać magami życie już zawsze będzie od was dużo wymagało. Ci z was którzy nie podołają tej ścieżce odpadną prędzej czy później. Podzieliłem was na grupy by widzieć wasze postępy i niedociągnięcia. Jestem po to by wam służyć radą i pomocą.
Przejdźmy do pierwszej ze szkół, której pierwszy czar dzisiaj poznacie – Światło, krąg zerowy. Szkoła Wywoływania. By ją poznać należy zrozumieć jej odkrywców, którzy mówili: Świat buzuje energią. Magia krąży i wije się tuż pod "skórą" świata, gotowa w każdej chwili eksplodować. Świat jest pełen zmian, walki i starć. Zimno ściera się z ciepłem, zło z dobrem, chaos z porządkiem, a nad wszystkim króluje wszechobecny konflikt. Jeśli zaakceptujecie to, łatwiej wam będzie poczuć energię. Teraz proszę nauczyć się inkantacji i zapamiętać moje ruchy.
*Rozdał dzieciom karteczki na których widniało pismo w języku magii, następnie zaczął wykonywać mało skomplikowane gesty, wypowiedział na głos słowa czaru i jego postać zaczęła świecić jasnym blaskiem*
Czar światła to pierwszy, który powinniście poznać. Proszę zamknąć oczy, poczuć płynącą wokół energię i wyczarować światło.

*Reszta czasu upłynęła na próbach powtórzenia tego, co dokonał Mistrz przyszłych magów*
Nie ma emocji, jest tylko spokój,
Nie ma ignorancji, jest tylko wiedza,
Nie ma namiętności, jest tylko cisza,
Nie ma śmierci, jest tylko Magia
Awatar użytkownika
Silivren
 
Posty: 110
Rejestracja: 27 czerwca 2005, 14:00
Lokalizacja: Piaseczno

Postautor: Silivren » 27 stycznia 2009, 17:11

Zajęcia trzecie
Temat: Szkoły magii - ciąg dalszy. Odrzucenie, Przywołanie.

*Mała salka przeznaczona do ćwiczeń na magii. Na ścianach znajdują się symbole ochronne powstrzymujące możliwość zniszczenia za pomocą czarów pomieszczenia ćwiczebnego. Przyciszonym głosem Baccalariuys Ars Magica, Młodszy Nauczyciel Sztuk Magicznych, Tintagel Liadon przemawia do grupki adeptów*

Ostatnio poznaliście szkołę wywoływania. Najpopularniejszą i zarazem najłatwiejszą do pojęcia. Czas byście poznali kolejne dwie. Odrzucenia, której czary chronią i odsyłają stworzenia z innych sfer i Przywołania, zwanej również Sprowadzania, które pozwalają na telekinezę, oraz teleportację.

Mistrzowie tych szkół również żyją w zgodzie z pewną filozofią. Obie są sobie przeciwstawne. Mimo to, warto je znać. Dzięki nim łatwiej zrozumieć aspekty i specyfikę jej czarów. Najpierw szkoła Odrzucenia. Pierwszym Maestro Scholaris Abscissio, Mistrzem Odrzucenia był słynny Nestarion, który później przeistoczył się w Nekrona, największego z nekromantów żyjących na Lodor. Głosił, że:

„Żyjemy w świecie zjawisk. Nie ma rzeczy samych w sobie, a jeśli nawet istnieją, to nie mamy możliwości ich poznania. wszystko można odrzucić. wszystko można zmienić. Każde zjawisko jest uwikłane w czasowość i jako takie musi minąć. Aczasowe może być tylko myślenie. Dlatego to w myśleniu musimy zakotwiczyć całe nasze istnienie. Tylko dzięki kategoriom czystego rozumu może nam się udać rozwikłać największą zagadkę wieloświata. A brzmi ona tak: jakie są granice naszego świata? co trzeba odrzucić, a co przyjąć, żeby nasze poznanie nie było zbyt skromne, a z drugiej strony nie rościło sobie praw do tego, do czego praw rościć nie może.”

Największym jego przeciwnikiem był mag Tantur. Ich dialog trwał na tyle długo na ile pozwoliło krótkie życie człowieka i zmiana natury magii Nestariona. Tanturowi udało się jednak przekonać wielu elfów do swojej filozofii magii – szkoły Przywołań. On, a później jego następcy mówili, że:

„Czas ani przestrzeń nie istnieje. Można je dowolnie zaginać i kształtować. Magia jest prawdziwą i jedyną płaszczyzną na jakiej można rozpatrywać cokolwiek. Poza magią nic nie istnieje a wobec niej wszyscy jesteśmy równi. Aby uzyskać stosowną perspektywę, należy wyzbyć się potrzeb ciała i wykroczyć poza dostępny zmysłami obraz. tylko w ten sposób - dzięki illuminacji, której źródłem jest czysta magia, będzie można prawdziwie podporządkować sobie siły drzemiące w wieloświecie.”

Rozwinięcie tego tematu znajdziecie w księdze Naryldora Be’te’tnera. A teraz przejdźmy do podstawowych czarów tych szkół...

*Tintagel rozdał zwoje z zapisanymi czarami młodym uczniom i zaczął uczyć co zrobić by umiejętnie rzucić te czary*
Nie ma emocji, jest tylko spokój,
Nie ma ignorancji, jest tylko wiedza,
Nie ma namiętności, jest tylko cisza,
Nie ma śmierci, jest tylko Magia
Awatar użytkownika
Silivren
 
Posty: 110
Rejestracja: 27 czerwca 2005, 14:00
Lokalizacja: Piaseczno

Postautor: Silivren » 28 stycznia 2009, 10:48

Zajęcia czwarte
Temat: Szkoły magii - ciąg dalszy. Zaklinanie, Poznanie.

*Ponownie zebrani koło stawu w lesie Delir – Tintagel Liadon i młodzi adepci. Nieopodal przy ognisku niziołek pozornie znudzony i oddany wyłącznie swojej przyjemności jedzenia. Nad trzaskającymi płomieniami znajduje się ogromna pieczeń z której niska postać ucina po sporym kawałku i w zadziwiająco szybkim tempie pałaszuje*

To już przedostatni temat dotyczący szkół magii. Znacie już filozofie magii związane z Wywoływaniem, Odrzuceniem i Przywoływaniem. Dzisiaj zajmiemy się Zaklinaniem i Poznaniem. Jak widzę temat już zaczyna was nudzić. Mam nadzieję, że historia związana z największymi ich przedstawicielami wzbudzi wasze zainteresowanie.

W czasach gdy Nestarion porzucił szkołę Odrzucenia, a Tantur już nie żył, ich następcy nie cieszyli się aż tak dużą popularnością. Pojawili się nowi, którzy uznali, że Maestro Scholaris Abscissio, to znaczy Mistrz Odrzucania i Maestro Scholaris Demissio, czyli Mistrz Sprowadzania mylili się. Oczy ludzkich magów skierowały się w kierunku Cytadeli. Szukali wyjaśnienia tak silnych mocy którymi są magia i życie. Wielu pośród ludzkich magów uznało zwierzchnictwo władcy Cytadeli – Tarheluma i okrzyknięto go Maestro Scholaris Precis - Mistrzem Zaklinania. Osobiście uważam tego ludzkiego maga za dobrego zarządcę i władcę – wprowadził na wiele lat czasy pokoju i harmonii na Lodor, jednak magiem według mnie był średnim, a bynajmniej nie był wybitnym myślicielem. Uważał, że

„Istnieje tylko jeden intelekt dla każdej z istot. Dzięki udzielaniu wiedzy przez ów intelekt, zwany Duszą Świata, istoty partycypują w zdobywaniu o nim (świecie) wiedzy Im większa wiedza poszczególnych istot odnośnie świata, tym więcej zyskuje cała ludzkość. Istnieją jednak sposoby ominięcia barier wyznaczonych przez Duszę Świata. Są sposoby, żeby Dusza Świata przemówiła do istoty nieprawdziwym językiem. Umiejętność naginania Duszy Świata do swojej woli nazywa się magią.”

Większość czarów szkoły Zaklinania zostało odkrytych i spisanych przez jego uczniów z których najwybitniejszym zapisanym w annałach historii został Miradir. To on wprowadził czary dzięki którym można nasycać przedmioty lub osoby magią. Być może mój subiektywizm wynika z podporządkowania się innej ścieżce magii, o której opowiem na kolejnych zajęciach. Teraz jednak wróćmy do historii, którą wam, drodzy adepci magii, opowiadam.

Tarhelum stał się tym, który poprowadził ludzkich następców Tantura. Co zaś z następcami Nestariona? Jeden z nich – Farentil Turuse sformułował nowe założenia. Ten pedantyczny, będący chorobliwym perfekcjonistą elf, twórca naszego Muzeum uznał, że mógłby zająć miejsce Nestariona. Stwierdził, że:

„Świat składa się z drobin - monad. Każda z nich jest nieskończenie mała i niepodzielna tak fizycznie, jak i matematycznie. Monady posiadają natomiast coś na kształt duszy i pamięci. Istoty, które poznają monady, odkryją relacje zachodzące między nimi i sposób działania będą wiedziały wszystko. Dlaczego aż wszystko? Ponieważ monady, w przeciwieństwie do świata zmysłowego są wieczne i niezniszczalne, świat zaś jako całość niszczeje i rodzi się w wiecznym kręgu wielkich pożarów. Wszystko, co jest teraz, było już nieskończenie razy w przeszłości i będzie nieskończenie razy w przyszłości... Świat jest wieczny tak jak wieczne są monady. Zmiany są symptomatyczne i nieistotne w ogólnym rozrachunku.”

Czary które Farentil okrył okazały się potężne i wymagające ogromnej mocy. Według mnie przerosły go. Dzięki magii Poznania można przepowiadać przyszłość czego Farentil nie odkrył. Używał jej tylko do pozyskiwania informacji o zaginionych skarbach w ruinach Melagan. Mimo to, dzisiaj wspominając Farentila Turuse należy dodać, że jest uważany za Mistrza Poznania, czyli Maestro Scholaris Adgnitionis. Sposób rozumowania Farentila daleki jest od mojego. Na dzisiejsze ćwiczenia zaprosiłem mojego druha. Maga pochodzącego z Brushwood. Dawida Thorna. Nie przepadam za czarami szkół Zaklinania i Poznania – on wam pokaże działanie tych czarów.

*Niziołek, który cały czas oddawał się swojemu posiłkowi wytarł dokładnie ręce w chusteczkę i zaczął tłumaczyć zebranym czary nowopoznanych szkół. Baccalariuys Ars Magica, Tintagel Liadon oparł się o drzewo i tylko obserwował*
Nie ma emocji, jest tylko spokój,
Nie ma ignorancji, jest tylko wiedza,
Nie ma namiętności, jest tylko cisza,
Nie ma śmierci, jest tylko Magia
Awatar użytkownika
Silivren
 
Posty: 110
Rejestracja: 27 czerwca 2005, 14:00
Lokalizacja: Piaseczno

Postautor: Silivren » 11 lutego 2009, 13:15

Zajęcia Piąte
Temat: Szkoły Magii. Fenomen Iluzji. Tragedia Nekromancji.

*Do sali wykładowej jako pierwszy wchodzi Tintagel Liadon prowadząc grupkę młodych adeptów sztuk magicznych, którzy mają założone opaski na oczy. Zezwala im je zdjąć i rozpoczyna swój dyskurs*

Szanowni Adepci, ostatni raz spotykamy się w celu zdobycia informacji na temat szkół magii. Dzisiaj zajmiemy się najnowszą ze szkół i najprężniej się rozwijającą – Iluzją, oraz najbardziej brutalną i uznawana za niegodziwą Nekromancją.

Tę drugą wprowadził Nestarion. Wraz ze swoimi uczniami wyruszył by zbadać pewną wyspę. Niewielu wie co się stało w trakcie tej wyprawy. Jednak Maestro Scholaris Abscissio wrócił odmieniony. Jego uczniowie nie zwali go już Mistrzem Odrzucania. Zwracali się do niego Maestro Scholaris Necronomicum. Jak już niegdyś wspominałem, stał się Nekronem. Protoplastą i najpotężniejszym nekromantą jakiego widział świat. Nekromancja ogólnie uważana jest – zresztą słusznie – za złą szkołę magii. Jednak ci, którzy wgłębili się w jej nauki nie dostrzegają zła. Mówią, że

„Wszystko przenika potężna siła. tli się ona w każdej istocie, każdej rzeczy, niczym płomień. Wyznacznikiem tej energii jest ruch. Wszystko, co znajduje się w ruchu – istnieje, to znaczy żyje. U bogów i śmiertelników siła ta jest intelektem i wolą, jednym słowem, tym, co odróżnia ich od zwierząt. U zwierząt z kolei jest poznaniem zmysłowym, czyli tym co odróżnia je od roślin. U roślin jest zdolnością do przyjmowania pokarmów, czyli tym, co odróżnia je od rzeczy. U rzeczy jest formą i materią, czyli tym, co odróżnia je od myśli. w myślach natomiast jest treścią i konotacją, czyli tym co odróżnia je od absolutnej nicości, jakiej nawet nie da się pomyśleć. Wszystko zaś jest związane ruchem-zmianą - wyznacznikiem wszelkiego istnienia.
Magia zaś stanowi energię współbrzmiącą w pierwotną siłą i od niej pochodzącą. Magia może wpływać na ruch i zacierać granice wyznaczone przez tę siłę. Magia rządzi ruchem, rządzi zmianą - rządzi życiem.”

W teorii te słowa Nekrona brzmią bardzo ładnie. Należy jednak pamiętać, że używanie nekromancji to operowanie czystym złem, co prowadzi do samodestrukcji maga. Czary nekromantyczne zaś cechuje olbrzymia brutalność. Działają jednoczenie na ciało i duszę, starając się je rozerwać na części. Gdy mag przyzywa nieumarłego doprowadza do zadawania niewyobrażalnego cierpienia jego duszy, ponownie wiążąc ją z rozpadającymi się zwłokami jej fragmenty. Nie wolno używać czarów tej szkoły. Osoba przyłapana na używaniu nekromancji musi liczyć się z możliwością wygnania lub śmiercią. Faraldor nie toleruje tego rodzaju magii.

I wreszcie najmłodsza szkoła. Przybyła do nas razem z uciekającymi gnomami z Kentaru pod koniec pierwszej połowy XVIII wieku. Przez długi czas uważana za niepoważną i niewinną zabawę magią. Pierwszym elfem, któremu udało zdobyć od gnomów informację na jej temat był Daqc Veneficus okrzyknięty po śmierci Maestro Scholaris Ilusjonicum. To, czego nauczył się od gnomów zmodyfikował i opracował. W kilku słowach mówiąc o tej szkole należy uznać, że:

„Wszystko jest iluzją. Świat zmysłów jest równie ulotny jak sen. Nie sposób znaleźć argumentu, któryby upewniał, że teraz właśnie jesteśmy w tej "prawdziwej" rzeczywistości. Zawsze może być drugie dno. Zawsze otoczenie, w którym przyszło Nam żyć może się okazać ledwie fasadą dla innego, głębszego bardziej realnego (iluzorycznego?) życia.”

Te słowa są kwintesencją filozofii tej szkoły. Nie jest trudne ją pojąć. Wymaga to jedynie myślenia i inteligencji w każdym punkcie naszego życia. Zawsze należy szukać innego sensu i znaczenia sytuacji z którą mamy do czynienia.

Na dzisiaj to już wszystko. Na kolejnych zajęciach zajmiemy się zupełnie innym tematem związanym z podstawami magii.

*Po tych słowach nauczyciel opuścił salę wykładową, która przeistoczyła się ku zdziwieniu adeptów w stodołę*
Ostatnio zmieniony 11 lutego 2009, 14:40 przez Silivren, łącznie zmieniany 1 raz
Nie ma emocji, jest tylko spokój,
Nie ma ignorancji, jest tylko wiedza,
Nie ma namiętności, jest tylko cisza,
Nie ma śmierci, jest tylko Magia
Awatar użytkownika
Silivren
 
Posty: 110
Rejestracja: 27 czerwca 2005, 14:00
Lokalizacja: Piaseczno

Szybka odpowiedź

   

Wróć do Pamiętniki i historie V Ery

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron