Dalzhind d' Kallan's Fuma

dzieje i ciekawe opowieści spisane przez żywe istoty Studni Dusz

Moderatorzy: Tasardur, Junior Admin

Dalzhind d' Kallan's Fuma

Postautor: radeon01 » 02 stycznia 2009, 21:38

Przechodząc nieopodal karczmy w Nillas zauważasz leżącą na ziemi, grubą, księgę. Oprawiona jest w krwisto czerwoną skórę. Na okładce widnieje symbol w kształcie skierowanej w dół strzałki z ornamentami na jej krańcach oraz złamana pieczęć w podobnym kształcie.

Gdy otwierasz księgę na pierwszej stronie widnieje wykaligrafowany napis z niewielkim dopiskiem na samym dole po prawej stronie:
[center]Nindol zhah dalzhind d’ Kallan’s fuma[/center]
Kod: Zaznacz cały
to jest historia rodu Kallan

[center]Utulaia a Shyn Kallan [/center]
Kod: Zaznacz cały
napisana przez Shyn Kallan


Napisana jest w dość archaicznym już języku, wiec zajmuje ci chwile by przetłumaczyć niektóre jej fragmenty.

Z tego co zrozumiałeś pierwsze kartki opisują Vindira Kalle i Mardiren Kallan, ojca i matkę Shyn.

Vindir, skrytobójcą, niezwykle brutalny, zdyscyplinowany nie okazujący żadnych uczuć drow, zajmował pozycje pierwszego ostrza w domu Kallan. Wraz z Mardiren miał siedmioro potomstwa, czterech synów i trzy córki (od najstarszego) Mercuros, Shyn’len, Erhar, Zur, Shyn, Meseri, Mohar.

[center]
*************************************************************************[/center]
Usstan gumash nym'uer telanth yallt a l' el'inssrigg wun relation ulu ussta ilharn. L' ywrazz nindel nind talked bauth ol brorn uns'aa. Ol zhahus dubo whol mina ulu comprehend nindel uk zhah naut bearing fuma kaas. Usstan completely kampi'un ol. L' ilharn orn'la neitar ori'gato jala nesst infect wun quarth ulu xuil uss' exi stence d'lil yathrin carry ing nindol kaas. Bauth v'dre ves mzilt natha ilhar saph ol.

Kod: Zaznacz cały
Słyszałam dziś rozmowy przy karczmie odnośnie mojego ojca. Dziwiło mnie to, że rozmawiali o nim. Trudno im było pojąć, nie nosi nazwiska rodowego. Ja to w zupełności rozumiem. Ojciec nigdy by nie pozwolił by jakikolwiek mężczyzna pokalał by swoim istnieniem kapłanki nosząc to nazwisko. Z reszta to bardzo podobało się matce.


[center]*************************************************************************[/center]

Mardiren, natomiast była opiekunką domu, najwyższą kapłanka w mieście Chaulssin znanego również jako miasto Wężowych Cieni. Chociaż jesteś wstanie tylko zrozumieć niektóre zdania odnośnie Mardiren, można powiedzieć iż była ona drówką o niebotycznych ambicjach i ogromnych dokonaniach.

[center]*************************************************************************[/center]

Ul'naus xuil Shyn'len, ussta ust xuil dalninil udos alus ulu l' sharorr cuass'ili vel'klar ul'naus bauth ilhar udos jivvuln ji nindel naukhel gumash kyorl udossa, particularly ilharn. A byr udos gumash naut nindol i'dol behave. L' ilhar della uns'aa nindel, vel'drav Usstan orn jal'yur grow phor Usstan orn kampi'un vel'bol tluin l' ust yathrin d'lil qu'ellar zhah lu' vel'bol duties ph' valbylis oneself a ol. A mzulst naut zuch il uriu neitar tlus rough lu' resolute kat permit iltan folt natha ser

Kod: Zaznacz cały
Wraz z Shyn'len, moją pierwsza siostrą poszłyśmy do sali tronowej gdzie wraz z matka bawiliśmy się tak by nikt nas nie widział, a szczególnie ojciec. Przy innych nie mogłyśmy tak się zachowywać. Matka mówiła mi że, gdy już dorosnę zrozumiem czym jest bycie pierwszą kapłanką domu i jakie wiążą się tym obowiązki. Chodź nie zawsze była szorstka i stanowcza nigdy nie pozwoliła sobie na takie zachowanie


[center]*************************************************************************[/center]

Co jakiś czas Shyn opowiada o Chaulssin, miescie w głębokim podmroku i o czymś co nazywała Jaezred Chaulssin.

[center]*************************************************************************[/center]

L' ilharn plynn tarthe dal Shyn'len ulu Jaezred Chaulssin, though l' ilhar kat lor loff'ta whol nindol sanrr, Usstan gumash kyorl nindel il inbalus ori'gato ol. Shyn'len zhahus gaer verve weeks, drill p'luin ilta yutsu ol zhahus pos sible ulu noti inte ce nseress prog wun ilta itiesabil. Ol's nau brorn nindel ol zhah l' mzilst ressverd qu'ellar wun l' ireent dabnesrksus

Kod: Zaznacz cały
Ojciec zabrał Shyn'len do Jaezred Chaulssin, chodź matka nie wyglądała na zadowoloną z tego powodu, widziałam że pozwoliła na to. Shyn’len siedziała tam długie tygodnie, ale po jej powrocie można było zauważyć ogromne postępy w jej umiejętnościach. Nic dziwnego że jest to najskrytszy dom w całym podmroku

[center]
*************************************************************************[/center]
Ostatnio zmieniony 02 stycznia 2009, 21:39 przez radeon01, łącznie zmieniany 2 razy
radeon01
 
Posty: 12
Rejestracja: 14 maja 2006, 23:29
Lokalizacja: 100lica

d' Shyn'len's zud'dar - Test Shyn'len

Postautor: radeon01 » 04 stycznia 2009, 06:07

[center]*************************************************************************[/center]

Ril nin lu' t'yin Shyn'len gos ulu Jaezred Chaulssin wun quarth erkd'fe. L' ilharn zhahus zhil'za gladare , a mzulst p'luin ol gaer zhahus neitar nau ol appar. Tangis' uk kat sanwttdd vel'drav Shyn’len whol l' ust draeval sila've karliiken d' llar Hacralen, lu' vel'bol zhah worse uk aske'th ilta ele ji lotha lu' zhal'la smas l' e’irent vi age’llage lu' naut er'griff, 'zil ol deined’ term, d’ mer's car’ion
Ol passed natha stath drasven p'los l' ilharn lest ilta sultha l' zud'dar. Ou'tix Usstan naut inbal natha clue vel'bol uk zhahus supposed ulu nou'hai. Waelin ol'elghinn dis’red pholor huthin natha stath wes. Nind belbaus birth ulu Usstan star’d wo’ng, lu' vel'drav Usstan er'griff ssinssrinil ulu ragar doeb vel'bol Shyn’len zhahus su’osed ulu xun, l' jindurn d'lil ilharn assumed l' xan'ss d' avuna, d'ril uk orn'la neitar ori'gato uktan whol public scolding uns'aa Usstan zhaunau, nindel ka gumash ji nindel uk 'udtila ol.
L' we’k pa’ed rathrea l' we’k, hwuen a vaen Usstan saw stealthy wun l' oloth ol ulu ann'ish. Ol zhah former Shyn ’ len. 'zil ulnin 'zil saw nindel il inbalus tlus dis’red il doerrus doeb dal l' barra lu' ssussunel il zotreth uns'aa wun l' frame, poczym il burst doeb jiala'in lu' il h’ged uns'aa reiyal firmly. A ust glance il gukluth tlu loff'ta, a mzulst nindol i'dol ol loril doeb, il zhahus ves smiling. A h'uena Usstan noticed l' coat whol ilta superbly morfel vel'ussa uk caused, nindel il inbalus tlus tangis' mzild conc’ed d' baulk xuil veldrin, lu' whol ilta beating b'vecko flasmix dhrakta xuil entareren. Blood-red l' p’sh colour d' ilta res ca’d l' impr’on lu'oh il orn'la tlu dr’ing xuil vlos. Klew'aren gajak natha ilharn tur’ed phor. Shyn’len a h'uena noamuth humour, lu' vel'drav zhahus ul'kas vanished wun l' oloth. Yol t'yin ol zhahus neitar 'zil jal'yur 'zil p'los. Rivvin z'hinden ended pholor l' hobbi’ d' field lu' th’ing khaliizin wun gobli’ d' rothen.


Kod: Zaznacz cały
Co jakiś czas Shyn'len wracała do Jaezred Chaulssin, by dalej się szkolić. Ojciec był chyba zadowolony, chociaż po nim nigdy tego nie było widać. Nawet się nie uśmiechnął gdy Shyn'len po raz pierwszy przyniosła głowy trzech hobbitów, a co gorsza zapytał ją dlaczego tak mało i że powinna wybić całą wioskę a nie tylko, jak to określił, farmerskie ścierwo.
Minęło kilka lat zanim pozwoli jej przystąpić do testu. Tak naprawdę nie mam pojęcia czego miał dotyczyć. Młoda skrytobójczymi zniknęła na kolejnych parę tygodni.
Powili zaczynałam się martwić, a gdy tylko chciałam się podpytać co miała zrobić Shyn'len, twarz ojca przybierała wyraz wściekłości, chociaż nigdy by sobie nie pozwolił na publiczne skarcenie mnie wiedziałam, że gdyby mógł to by to zrobił.
Tydzień mijał za tygodniem, aż w końcu ujrzałam skradającą się w mroku postać. To była Shyn'len. Gdy tylko zobaczyła, że została odkryta wyszła z cienia i lekko uderzyła mnie w ramie, poczym się roześmiała i uścisnęła mnie dosyć mocno. Na pierwszy rzut oka wydawała się być szczęśliwa, przynajmniej tak to wyglądało, była bardzo uśmiechnięta. Od razu zauważyłam jej znakomicie wykonany płaszcz, który sprawiał, iż była jeszcze bardziej schowana miedzy cieniami, oraz jej bijący dziwną energia rapier z ornamentami.  Krwisto czerwony kolor jej szat sprawiał wrażenie jak by ociekała krwią. Chwile później pojawił się ojciec. Shyn'len od razu straciła humor, a gdy została zawołana przepadła w mroku.
Od tego czasu nigdy nie było już jak dawniej. Skończyły się wspólne wyprawy na hobbickie pola oraz rzucanie kamieniami w goblińskich niewolników.

[center]*************************************************************************[/center]

Następne kartki kroniki opisują, zachowanie, zmienionej Shyn’len. Jak to określiła Shyn, bezwzględnej zabójczyni, co chwile znikającej, po czym powracającej jeszcze bardziej bezwzględną. Shyn wiedziała, że młoda skrytobójczyni, chce być pierwszym najbardziej potężnym zabójcą jaki kiedykolwiek chodził po podmroku.

[center]*************************************************************************[/center]
Ostatnio zmieniony 04 stycznia 2009, 06:08 przez radeon01, łącznie zmieniany 1 raz
radeon01
 
Posty: 12
Rejestracja: 14 maja 2006, 23:29
Lokalizacja: 100lica

Shyn w akademii

Postautor: radeon01 » 06 stycznia 2009, 13:03

[center]*************************************************************************[/center]

Wun l' end natha tangi ulu vel'ussa natha stath d' uns'aa zhahus tluin prepared doerrus d' drasven. Usstan inbalus nindel isto ulu sei'lor tir whol l' Academy ji nindel kku l' tra’ng lu' doera l' Lolth yathrin. Usstan zhahus ves loff'ta. P'luin wun uss in'loil d' night-time z'hind Usstan reached l' huge fo’cation. L' view zhahus uncanny. Ahead d'lil hu’e en’ry, hwuen l' ceiling d' har'olen, draa monu’ts ‘d shg Orbb's whol dos, drill l' baulk xuil mina, de’ted xuil farjali khaliizin, videnn. Ditronw rathrea draa wa'qen, retlah d' temple kyorlen obser har'olen p'los l' ent st’d, 'zil al 'zil pholor premises d'lil a’emy. 'zil ulnin 'zil udos crossed l' ent th’old d'lil academy, whol ussta solen natha huge beldraein a’eared, pholor ves centre d'lil square. Ol zhahus l' biggest chapel a jala draeval Usstan gumash kyorl vel'bolen. Suul naves zhahen li’ted whol dimwits xuil l' vrine'winith ssussun, rilu'oh ves entry, xuil colour v’ing pholor l' sil’ry seke'olath. Pholor l' zet d' temple zhahen, qu'ellaren eq’lly ssin'urne dec’ted, lotha. Nind naut xuil di’lty zhahen ulu talinth nindel gaer Usstan orn fridj tahh ol tir natha stath mzilst recent drasven, vrueh voiryen bauth Lolth lu' ilta xundussa. Ulu l' ditronw, rilu'oh natha beldraein stood, dal l' wu'suul vel'ussa ul'trin d' crunching drostan pursued. Lu'oh gajak Usstan learnt gaer trained tu' yathrinen lu' neophytes. Gaer zhahus natha t’oczno wun l' ent sqre z'lonzic. Nind zhahen gaer tu' whol l' rothe ng uss' duties doeb, whol g’ing kyorlen naubol orn'la eszak yathrinen.

Kod: Zaznacz cały
W końcu nadszedł dzień na który przygotowywano mnie kilka lat. Miałam tamtej nocy wyruszyć do Akademii by skończyć szkolenie i zostać kapłanką Lolth. Byłam bardzo szczęśliwa. Po cało nocnej podróży dotarłam do ogromnej fortyfikacji. Widok był niesamowity. Przed wejście ogromne, aż po sufit jaskiń, stały dwa pomniki przedstawiającą Pajęczą Pani, a miedzy nimi, zdobiona kamieniami szlachetnymi, brama. Tuż za stały dwie wieże, pełne strażników świątynnych obserwujących jaskinie przed wejściem, jak i na terenie akademii. Gdy tylko przekroczyliśmy próg wjazdowy akademii, moim oczom ukazał się ogromny budynek, na samym środku placu. To była największa kaplica, jaką kiedykolwiek widziałam .  Boczne nawy oświetlone były ciemnym czerwonym światłem, natomiast samo wejście, kolorem wpadającym w srebrzysty odcień. Z lewej strony świątyni były, równie pięknie zdobione, niewielkie domki. Nie trudno było się do myśleć, że to właśnie tam spędzę najbliższe kilka lat, studiując księgi o Lolth i jej dokonaniach.Po prawej, natomiast stał budynek, z wnętrza którego dochodził dźwięk chrzęszczącego metalu. Jak później się dowiedziałam tam trenowały zarówno kapłanki jak i adeptki.
Na całym placu było dość tłoczno. Byli tam zarówno niewolnicy wykonujący swoje obowiązki, po strażników pilnujących by nic niepokoiło kapłanek.


[center]*************************************************************************[/center]

Opisy wnętrz budynków, jak i samej świątyni Shyn opisuje bardzo dokładnie, wyrysowując słowami kamień po kamieniu. Nigdy wcześniej nie pisała w taki sposób.
Po przedstawieniu całej akademii skupiła się na życiu codziennym, treningach, studiowaniu ksiąg, opisując co poniektóre. Czasami można dostrzec, pisany tekst w pośpiechu, lub też gdy była zmęczona, gdyż był bardzo nie staranny a czasami napisany od rzeczy.

[center]*************************************************************************[/center]
radeon01
 
Posty: 12
Rejestracja: 14 maja 2006, 23:29
Lokalizacja: 100lica

Szybka odpowiedź

   

Wróć do Pamiętniki i historie V Ery

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron