[Wotum nieufności] Czy Dante powinien się podać do dymisji?!

To jest forum do umieszczania sond które będą w portalu, tutaj tylko moderatorzy mogą umieszczać sondy i pisać posty.

Moderatorzy: Suchy, Junior Admin

Czy Dante powinien się podać do dymisji?!

Czas głosowania minął 23 grudnia 2010, 14:20

Tak
7
16%
Nie
28
62%
Nie obchodzi mnie to
10
22%
 
Liczba głosów : 45

Postautor: Tasardur » 24 grudnia 2010, 01:43

Po przeczytaniu tony spamu i kilku sensowniejszych postów pozwolę wtrącić swoje trzy grosze dot. tego tematu i tematu o jękach.


1. Zarzuty są takie, że Dante założył temat by podbudować swoje ego czy tam umocnić swoją pozycję na stanowisku.

Moja odpowiedź na to: nie musi umocnić swojej pozycji na żadnym stanowisku, bo szczerze mówiąc nie widzę nikogo, kto nadawałby się obecnie na jego miejsce.

Podbudować swoje ego? Nie jestem Dante (jakby ktoś nie wiedział) więc nie wiem co tam się dzieje w tej jego dziwnej makówce :) Biorąc pod uwagę nasze kontakty przez ostatnie kilka lat pozwalam sobie stwierdzić, że ma wystarczająco dystansu do siebie by na "anonimowe jęki i teorie" odpowiedzieć jednym tematem i spytać wprost "o co wam do cholery chodzi?". Jak ktoś nadal nie jest przekonany to jego problem ;)

2. Odnośnie odgórnego traktowania graczy i poziomu kultury. Tutaj akurat nie mogę skomentować. Niektóre osoby to poruszyły. To kwestia autora tematu jak się do tego ustosunkuje. Jednak muszę wspomnieć o tym, że jego stanowisko wymaga niekiedy autorytalnego podejścia do spraw. Dodatkowo nadmiar próśb, wiadomości i jęków może wyczerpać cierpliwość każdej osoby. Trzeba też pomyśleć, czy wina na pewno leży po drugiej stronie. Sporo osób ocenia wszystko poprzez czubek swojego nosa, nie patrząc na całokształt.

3. Przekręty, cheaty i wszystkie strasznie złe, niegodziwe czyny, których podobno dokonał Dante. Nie ma faktów? Nie ma dowodów? Nie ma konkretów? Nie ma nadużyć. Przynajmniej ja tak to widzę. Jak ktoś nie ma odwagi powiedzieć co leży mu na myśli to niech później nie narzeka i nie wysyła znajomym na PW, ile to on wie. Ten temat to była szansa, jak ktoś ma jakieś konkrety i boi się napisać na publicznym forum to może mi je przesłać.

4. Wykorzystywanie wiedzy modułu, a korzystnie z tej wiedzy postacią.

Tak. Nie ma patyczka z Men in Black, który sprawi, że budowniczy nagle zapomni co widział podczas gry postacią. Tak. Z pewnością skorzysta z części tej wiedzy podczas gry.

To nie zbrodnia. To nie koniec świata. Nie zapominajcie, że...

Wie o module więcej niż wy, gdyż go ulepsza. Pracuje nad nim. Dodaje nowe bajery, potwory, lokacje.

I robi to nie z tytułu by skorzystać na tym swoimi postkami tylko by wszyscy grający na SD mieli ciekawszy, bogatszy świat do gry. Tak trudno to zauważyć? Wiedza o potworkach to efekt uboczny grzebania w module SD. Prosto i dosadnie. Albo będą takie postaci albo moduł będzie stał na zawsze bez aktualizacji. Jak komuś to aż tak przeszkadza, to niech ściągnie World of Lodor i pogra z kolegami podzielającymi takie zdanie.

5. Sprawa smoków. Nie widzę przeszkód by wzmocnić nieco wyzwanie podczas walk przeciwko smokom. Na przykład poprzez ograniczenie odpoczynku w lokacjach, nieznaczne modyfikacje w samych gadzinach lub dodaniu innych potworów wspierających smoków. To propozycja na inny temat. Jak ktoś chce to niech założy i zobaczymy co da się zrobić. Smoki są w miarę mocne, ale są także zabijalne. Jak ktoś zna na nie bardzo dobry sposób to niech korzysta. Zachęcam do dyskusji problemu w osobnym wątku.

6. Tiamat. Obecnie się znajduje w sferze "crash testów", osobiście zachęcałem Dantego do prób ubicia gadziny swoją postacią. Mam zamiar załatać wszelkie dziury by mob był wyzwaniem na większe grupki epików. Rozumiem, że niektórym się nie podoba że tak epicki mob zostaje pokonany przez 2 osoby. Zgadzam się z tym, ale fabularnie smok dopiero się przebudził z długiego letargu. Jeśli cokolwiek jest w stanie go pokonać, Praojciec odradza się w lawie. Coraz potężniejszy. Nie polega na studniach. Pamięta każdego, kto ośmielił się z nim walczyć. Mechanicznie: ciągle pracuje nad tym stworkiem. W wersji ostatecznej na pewno nie zabija go 2 osoby. Niezależnie od buildów. Nie wyraziłem nigdy dezaprobaty ze względu na to, że są osoby, które znalazły sposób by ubić bestię. Gratulacje, coś przeoczyłem :) Poprawię ;)

Muszę przyznać, że trochę zaniedbałem wątek. Poza małymi zasobami wolnego czasu, to szczerze mówiąc głównie dlatego, że spotkałem się z mało zdecydowaną reakcją i inicjatywą postaci, które chciałyby się angażować się w sagę. Chyba, że nie mam racji? Jeśli znajdzie się więcej osób chcących dalszych części questa to na pewno przyspieszy to fabułę i postaram się wygospodarować na to nieco więcej czasu.

7. Faworyzacja Aritel. Od czasu gdy Aritel zostało zbudowane projekt przeszedł z rąk graczy do rąk MG. Graczom udało się zrealizować ciekawy projekt od zera. Dalej sterują nim MG. Tak trudno to przełknąć, że konsekwentne realizowanie celów w grze może przynieść wymierne efekty w grze? Rozchodzi się bardziej o zazdrość, że mu i jego grupie się udało, a Zamrożony Trakt nie wyrósł na potęgę Lodor mimo starań jednej osoby. To było już poruszane wiele razy. Nie będę się nad tym rozwodził w tym temacie. Jak ktoś chce poznać moje zdanie to niech założy inny temat.

Aritel rośnie jak na drożdżach, a nie Faraldor / Vegnar / Grogor / Nilas ? Tak, ale problem się sprowadzą, że nie chodzi o to, że to Aritel się rozrasta. Chodzi o to, że Aritel się rozrasta i MG-builder gra postacią powiązaną z miastem. Niech gra! Jakby wchodził w NPC i rozbudowywał Aldur to wszystko byłoby pięknie. I to mnie drażni.

Moim zdaniem to doskonała okazja osób niezadowolonych z takiej kolei rzeczy na przelanie tej niechęci na swoje postaci w grze i sensowne dążenia by Aritel podbić / zatrzymać / osłabić. Wyrósł wspaniały wróg publiczny ;) Wiem, że pewna grupka już aktywnie działa przeciwko młodemu miastu :) Popytajcie w grze i się dowiecie. Jako MG patronuje ruchowi opozycji by był balans ^^

8. Podsumowanie.

Czy powinien się podać do dymisji? Nie. Bez niego nie byłoby V i VI ery. Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził. Dante robi bardzo dużo, więcej ode mnie.

I nie uważam, że nie ma wad, że jest doskonały. Nie jestem ślepy. Kiedyś Suchy przytoczył w jednej ze skarg: "Tylko ten nie popełnia błędów, kto nic nie robi" (W. Lenin). Dante nie jest święty, ale kto z tutaj grających nie ma absolutnie niczego na sumieniu?

Poniekąd rozumiem skąd się biorą pewne zastrzeżenia. Z czego nie jestem zadowolony to fakt, że sporo z nich rodzi się z "bo go nie lubię". Chodzi o wyolbrzymianie problemów.

Kolejna głupia sprawa to próby działania "za kulisami" gadanie o takich sprawach wśród znajomych. Siania jakiś plotek, niepewności, a gdy przychodzi co do czego mało kto ma jakiekolwiek konkrety by potwierdzić swoje teorie. Idea tematu: "pozbyć się szeptów na temat 'pewnego MG' i wylać wszystko co się nie podoba czarno na białym, wraz z uzasadnieniem" została bardzo mylnie odczytana przez lobby anty-dantowskie.
Awatar użytkownika
Tasardur
Administrator
 
Posty: 4876
Images: 17
Rejestracja: 10 sierpnia 2006, 14:49
Lokalizacja: Z piekła

Szybka odpowiedź

   
Poprzednia

Wróć do Sondy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron