Brandon, Branson - jeden pies

dzieje i ciekawe opowieści spisane przez żywe istoty Studni Dusz

Moderatorzy: Tasardur, Junior Admin

Brandon, Branson - jeden pies

Postautor: moskal1991 » 30 października 2011, 13:01

Świecie mój!
Jam Branson…
Nie, Brandon.
Z Galiot rodziny…
…me narodziny.
Osobnik żyjący w niewielkich grupach, często trzymający w dłoniach naczynie z napojami(nawet te aspirujące do miana wyskokowych), snujący się po forumowych korytarzach i nawiedzający co poniektóre duszyczki, znany ze swej dziwności i tworzenia wierszy, wychodzi ze swojego forumowego leża przeważnie w weekendy.

"Z każdej sytuacji jest jakieś zamknięte wyjście ewakuacyjne..."
Awatar użytkownika
moskal1991
 
Posty: 1078
Rejestracja: 31 sierpnia 2005, 14:57
Lokalizacja: Cencal/Heron/Gart

Postautor: moskal1991 » 01 listopada 2011, 20:51

Aldur mym domem,
Manekiny problemem,
Koboldy zagrożeniem,
Chłód utrapieniem,
Zorze ukojeniem,
Przygoda zbawieniem.
Osobnik żyjący w niewielkich grupach, często trzymający w dłoniach naczynie z napojami(nawet te aspirujące do miana wyskokowych), snujący się po forumowych korytarzach i nawiedzający co poniektóre duszyczki, znany ze swej dziwności i tworzenia wierszy, wychodzi ze swojego forumowego leża przeważnie w weekendy.

"Z każdej sytuacji jest jakieś zamknięte wyjście ewakuacyjne..."
Awatar użytkownika
moskal1991
 
Posty: 1078
Rejestracja: 31 sierpnia 2005, 14:57
Lokalizacja: Cencal/Heron/Gart

Szybka odpowiedź

   

Wróć do Pamiętniki i historie VI Ery

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron